| Wiara i cnoty ewangeliczne Matki Bożej Janina Grys OCDS |
| Wiara w pojęciu ogólnym, wg słownika Karla Rahnera, jest przyjęciem w sposób wolny wypowiedzi Jakiejś osoby ze względu na zaufanie, którym się Ją obdarza, Relacja osobowa wiary jest zależna od wiarygodności tego, któremu się wierzy. W wierze chrześcijańskiej tym wiarygodnym jest sam Bóg, który sam siebie objawia bezpośrednio jednostce lub przez wiarygodnych świadków, powołanych przez niego Samego, Odniesienie się w wierze do Boga wymaga dania odpowiedzi i powierzenia mu swego życia, Wiara biblijna Starego Testamentu oznacza odpowiedź na wierność Boga Przymierza, wiernością całego ludu i każdej jednostki /prorocy/. Wiara oznacza posłuszeństwo wobec objawionej w Prawie woli Jahwe Ť Izraelita wierzył, że Bóg dokonał wobec niego i jego ludu, czy jego ojców czynów pełnych mocyŤ Można ją streścić w słowach: zaufać zawierzyć, być mocno przekonanym Wiara chrześcijańska kościoła pierwotnego różni się nieco od wiary biblijnej; Jezus żąda wiary, gdy domaga się rozpoznania znaków ostatecznego zbawienia, gdy wzywa do naśladowania siebie - "Wierzcie w Ewangelię" (Mk 1,15). Wiara taka zostaje potwierdzona w metanoi, która oznacza taką zmianę ducha ludzkiego, że tego co dotąd uważało się za niemożliwe, to teraz oczekują się od Boga, "Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy /Mk 9,23/, zaprawdę powiadam wam: Kto powie tej górze: Podnieś i rzuć się w morze, a nie wątpi w duszy lecz wierzy, że spełni się to co mówi, tak mu się stanie /Mk 11,23/. Maryja dwukrotnie uwierzyła w niemożliwe: że stanie się matką Mesjasza i pocznie z Ducha Świętego, i że Jego dzieło nie umrze wraz z Nim na Krzyżu, a Jej Syn, mimo wyroku śmierci wydanego przez Sanhedryn, a zatem stróża Prawa Jahwe, jest nadal wybrańcem Boga. W kościele pierwotnym, gdzie Jezus zgromadził swoich uczniów, dając im pełnomocnictwa i tworząc z nich Kościół - wówczas Kościół świadków - wiara jest nie tylko zaufaniem i nadzieją, lecz także trwaniem przy prawdzie i przepowiadaniem. Nieco później mamy akty wiary sformułowane przez Kościół i systematyczną teologię wiary. Wiara Abrahama i Maryi W Konstytucji Dogmatycznej o Kościele sobór stwierdza, że Kościół kroczy śladami Maryl, która szła naprzód w pielgrzymce wiary i utrzymywała wiernie swe zjednoczenie z Synem aż do Krzyża /LG S8/.W domu Zachariasza Elżbieta mówi do Maryi: "Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pan" (Łk l). ożna postawić te słowa obok wyrażenia Łaski pełna w pozdrowieniu anioła, gdyż na pierwszym miejscu odnoszą się do tego właśnie momentu. Wiara Maryi, którą głosi Elżbieta wskazuje na to, jak Dziewica Nazaretańska odpowiedziała na dar łaski: "Bogu objawiającemu się należy okazać posłuszeństwo wiary, przez które człowiek z wolnej woli cały powierza się Bogu" uczy sobór w Konstytucji Dogmatycznej o Objawieniu Bożym. Takie właśnie ujęcie wiary znalazło doskonałe urzeczywistnienie w Maryi. Maryja, swoje "fiat" wypowiedziała przez wiarę, bezwzględnie powierzając siebie Bogu i poświęcając samą siebie osobie i dziełu swego Syna. W Katechizmie i encyklice -Redemptoris Mater wiara Maryi jest przyrównywana do wiary Abrahama, który był w Starym Testamencie , a dziś Jest nadal u muzułmanów i żydów - wzorem wiary. W zbawczej ekonomii Objawienia Bożego wiara Abrahama stanowi początek Starego Przymierza - wiara Maryi przy zwiastowaniu daje początek Przymierzu Nowemu. Podobnie tak jak Abraham "wbrew nadziei, uwierzył nadziel", że stanie się ojcem wielu narodów, tak Maryja uwierzyła, te mocą Najwyższego, za sprawą Ducha Świętego stanie się Matką Syna Bożego. Jeśli chodzi o wiarę Maryl, to zwiastowanie jest z pewnością momentem przełomowym, od którego zaczyna się cała Jej droga wiary. Na tej drodze w sposób heroiczny będzie się urzeczywistniać nowe posłuszeństwo, które wyznała wobec Bożego Objawienia. To posłuszeństwo wiary maryi w ciągu całej drogi posiadać będzie zadziwiające podobieństwo do wiary Abrahama. Podobnie jak ten Patriarcha całego ludu Bożego, tak i Maryja, w ciągu całej drogi swego uległego "fiat" - będzie potwierdzać, iż "wbrew nadziei uwierzyła nadziei". Przeanalizujmy te podobieństwa:
Pielgrzymka Maryi w wierze Na początku pielgrzymki wiary Maryi pojawia się sprawiedliwy i pobożny Symeon, który swoimi słowami potwierdza prawdę zwiastowania, lecz również uświadamia Maryi, że Jej Syn wypełni swoje posłannictwo w niezrozumieniu i cierpieniu, przy udziale Jej cierpień, co dość szybko potwierdziło się w konieczności ucieczki do Egiptu. Maryja jednak wie, że Jej Syn jest Synem Najwyższego, że wydała go na świat za sprawą Ducha Świętego i na codzień obcuje w wierze z tą wielką tajemnicą Boga. Jeśli "nikt nie zna Syna tylko Ojciec", to Maryja jest pierwszą, której "Ojciec zechciał to objawić". Jednak całkowicie zna Go tylko Ojciec, a Maryja, Matka, z tą prawdą swego Syna obcuje tylko w wierze i przez wiarę i nierzadko przeżywa "ciemne noce wiary".Maryja, jako służebnica Pańska postępując śladami swego Syna, idzie za tokiem wydarzeń w wielkiej niepewności. Mimo, iż wydarzenia te były zapowiedziane. Ona je poznaje dopiero po ich spełnieniu się i potem i rozważa je w swoim sercu. " Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca ? " - mówi Jezus do rodziców po znalezieniu Go w świątyni. Ewangelista zaś dodaje: "Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział ". Nie rozumieć, a mówić tak, oto doświadczenie wiary Maryi. "Jeśli rozumiesz, to już nie jest Bóg" - powie św. Augustyn. Maryja dowiaduje się, że jej uczucia macierzyńskie nie powinny brać góry nad jej powołaniem służebnicy. Do powyższego odnoszą się również słowa Jezusa, gdy wskazywana jest Jego Matka i " Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je" /Łk 11,28/, Moją Matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je ". To do Maryi odnosi się to błogosławieństwo, bo czyż Maryja nie jest pierwszą, pośród tych, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je?". Jest to błogosławieństwo służebnicy Pańskiej, nie Matki - służebnica ma pierwszeństwo przed więzami rodzinnymi. Doświadczenie "nocy wiary", opisanej przez św. Jana od Krzyża, Maryja i i Józef przeżywają przez cały okres ukrytego życia Jezusa. W codziennej zwyczajności życia, patrząc na zwyczajne dziecko, które pije, płacze, przewraca się, uczy się mówić - Maryja musi wierzyć, że stoi w obecności Boga między ludźmi. Boga, o którym jako prawowierna Żydówka wie, że jest tylko jeden. Uwierzyć, że Syn Człowieczy jest Bogiem to złamanie Prawa ojców. Wiara polega na kontakcie z tajemnicą Boga" - nowi św. Jan od Krzyża. (gdyby wszystko było jasne, wiara byłaby zbędna). Jan Paweł II napisze o tym okresie: Temu doświadczeniu wiary nie brakowało radości płynącej z wiary, przeżywanej przez Maryję z pewnym udręczeniem serca. W Kanie Galilejskiej Maryja zaskakująco spodziewa się, że Syn zaradzi brakowi wina w domu weselnym, a przecież Jezus nią uczynił jeszcze żadnego cudu, więc skąd ten pomysł ? W dalszym ciągu zachowanie Maryi jest nieco dziwne, gdyż mimo odmowy "jeszcze nie nadeszła moja godzina" - każe sługom spełnić wszystkie polecenia Jezusa. W tym wydarzeniu jest zarys duchowego macierzyństwa Maryi, potwierdzonego przez Jezusa na Krzyżu, ale także ukazana wielka, wbrew oczywistości, wiara Maryi. To wiara Maryi z tego rodzaju, co przenosi góry, gdyż wymusza na Jezusie zmianę decyzji i wysłuchanie Jej niewypowiedzianej prośby. ( Maryja nie prosi Jezusa o zamianę wody w wino, ale z troską mówi o problemie gospodarzy wesela). Chociaż Najświętsza Panna gorąco pragnęła pomocy, jednak nie nalegała ty Jezus spełnił Jej prośbę, lecz tylko wspomniała o potrzebie. To bowiem jest cechą ludzi ufających Bogu, że po spełnieniu swej powinności wszystko polecają woli Boga, wiedząc, że On uczyni to, co służy ich pociesze i chwale Bożej. Przez trzy lata publicznego życia Jezusa Maryja musi przeżywać doświadczenie wiary wobec posłannictwa swojego Syna. Jego nauczanie powoduje entuzjazm, sprzeciw, gniew. Jego nauczanie wzbudza plotki. Krewni poprosili Maryję, by poszła odnaleźć swego Syna, któremu pomieszało się w głowie. Jakże trudnym doświadczeniem dla Maryi jest ów nacisk środowiska rodzinnego i sąsiedzkiego na Jej serce trwające w ciemnościach. Maryja w ślad za swoim Synem, poddaje się posłuszeństwu wiary. O słuchaczach Jezusa czytamy w Ewangelii: "Oni jednak nie rozumieli tych słów " (Mk 9,32) , o Maryi zaś czytamy: "A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu " ( Łk 2,51/. W innym miejscu Chrystus powiedział: "Wszyscy zwątpicie we mnie" (Mk 14, 27) oraz: "Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie ... a mnie zostawicie samego"(J 19,25). O Maryi zaś czytamy : "obok Krzyża Jezusowego stała Matka Jego..." (J 19,25). W amerykańskim filmie "Maryja - Matka Jezusa" - Maryja uczestniczy w pochodzie triumfalnym Jezusa do Jerozolimy, a później rozmawia z Jezusem co On uczyni, co nastąpi w najbliższym czasie. Jezus mówi: "Widziałaś sama, ale będzie zupełnie odwrotnie. Matko, nie trać wiary cokolwiek się zdarzy ". A Marya odpowiada "Nigdy Synu, nigdy ". Tradycja wprowadziła spotkanie Jezusa ze swoją matką na drodze krzyżowej. W Ewangelii nie ma o tym wzmianki, natomiast w Ewangelii Łukasza znajdujemy opis: "A szło za nim mnóstwo ludzi, także kobiet, które zawodziły i płakały nad nim. Lecz Jezus rzekł : " nie płaczcie nade mną, płaczcie raczej nad sobą i waszymi dziećmi ". Maryja zapewne towarzyszyła Jezusowi na Jego drodze krzyżowej, lecz nie należała do grupy zawodzących kobiet i nie do niej odnoszą się słowa Jezusa. Gdyby tak było Łukasz nie omieszkałby tego dodać. Widocznie Maryja w niepojętym bólu znów "rozważała wszystko w sercu", wierząc, że tak musi być i że to ma jakiś sens, wierzyła Jak Abraham "wbrew nadziei", bo nie można jej było racjonalnie mieć, gdy zmaltretowany Syn niósł swój własny krzyż na własną egzekucję i nikt do tej pory nie stanął skutecznie w Jego obronie. Pod Krzyżem Maryja przeżywa wielkie doświadczenie wiary w Słowo. Teraz wszystko jest sprzeczne, z tym co zostało powiedziane o Jej Synu podczas zwiastowania. "Będzie wielki**, a oto wyrzutek ludzkości wstyd ludzki, cały zniekształcony. Miał być "błogosławiony", a Oto jest przeklęty. Miał "być nazwany Synem Najwyższego", a oto wszyscy Go wyśmiewają. "Będzie panował nad domem Jakuba na wieki", a oto przybito Go do krzyża, skonał i został pochowany w grobie. I słowa umierającego na Golgocie Syna : "Boże, Boże mój czemuś mnie opuścił?". A więc, jeśli Bóg opuścił swego Syna, to tym bardziej opuścił Maryję, wydając ludzkość igraszkom losu. Czy Bóg nie zakpił sobie z Maryi w dzień Zwiastowania, a może to wszystko nie Jest dziełem Boga? mogła wątpić Maryja. Nie zwątpiła. Mimo, iż Maryja coraz mniej rozumie, to ciągle ufa Bogu w bezdennej nocy wiary. Kiedy Jezus ogłaszał swoje cierpienia, swoją śmierć i zmartwychwstanie Maryja przyjmowała te słowa nie tylko jako Matka swego Syna, ale jako uczennica Zbawiciela świata. Jezus na krzyżu na nowo wyrwał Maryję z roli matki indywidualnej, aby Jej przypomnieć powołanie służebnicy i rozkazać Jej, by odtąd służyła Jego braciom i siostrom: "Niewiasto, oto syn Twój". Dlaczego zmartwychwstały Jezus jako pierwszej ukazał się Marii Magdalenie, a nie swojej siatce - pytano się przez wieki. Odpowiedź może być tylko jedna. Bo Maryja wierzyła, że Jezus zmartwychwstanie, skoro tak przepowiedział, wiedziała już na czym polega Jego królestwo - królestwo miłości. Apostołowie na początku nie wierzą w zmartwychwstanie, nawet Piotr Skała, na której Jezus postanowił zbudować swój Kościół zdziwił się na widok pustego grobu, Jak. mówi Pismo i nie uwierzył, aż do przyjścia Pana. Wiara Maryi była pierwszym przylgnięciem do żywego Chrystusa, który z niej wziął swoje ludzkie życie. To przylgnięcie ma wartość ekumeniczną, czyli powszechną. Z podmiotową doskonałością i intensywnością, której nic nigdy nie przewyższy, Maryja zapoczątkowuje nowy status wiary Kościoła. Jest dla wiary miarą idealną, tak jak Magisterium Kościoła jest jej miarą normatywną. Maryja jest obecna przy narodzinach Kościoła wraz z Apostołami. Droga wiary Maryi modlącej się w wieczerniku jest dłuższa niż innych tam zgromadzonych. Maryja ich na tej drodze wyprzedza, poniekąd im przoduje, moment Pięćdziesiątnicy został przygotowany nie tylko przez krzyż, ale także przez moment zwiastowania w Nazarecie. Maryja uwierzyła prawie 34 lata wcześniej. Dla Kościoła wszystkich czasów, Maryja pozostaje tą błogosławioną, która uwierzyła pierwsza. Ta heroiczna wiara Maryi wyprzedza apostolskie świadectwo Kościoła. Wszyscy, którzy z pokolenia na pokolenie, przyjmując apostolskie świadectwo kościoła, mają udział w tajemniczym dziedzictwie, uczestniczą w wierze Maryi"- pisze Jan Paweł II w encyklice Redemptoris Mater. Cnoty ewangeliczne Maryi. Wzór dla kobiety współczesnej Sobór podkreśla, że Chrześcijanie ciągle jeszcze starają się usilnie o to, aby przezwyciężyć grzech, wzrastać w świętości: dlatego wznoszą oczy ku Maryi, która świeci całej wspólnocie wybranych jakowzór cnót" /LG 65/Przez naśladowanie Matki Bożej najlepiej naśladujemy samego Jezusa. gdyż Ona ze wszystkich świętych najbardziej znała Jego naukę, cnoty i ziemskie życie. O. Tissa Balasursye OMI, teolog katolicki ze Sri Lanki sugerował, że obraz Maryi ukształtowany przez katolicką tradycję sprzyja pasywnym postawom społecznym li stanowi raczej odległy wzorzec dla współczesnych kobiet. W dużej mierze potwierdza to adhortacja "Marianis cultus", w której czytamy: "Dostrzega się, iż trudno jest włączyć obraz Dziewicy - jaki wyłania się z pewnego typu pobożnej literatury - w dzisiejsze warunki życia, w szczególności w warunki życia kobiety : czy to we wspólnocie rodzinnej, w której i prawa i postęp obyczajów słusznie przyznają jej równość z mężem i władzę w kierowaniu życiem rodzinnym, czy w dziedzinie politycznej, w której w wielu krajach zyskała możność włączania się w sprawy publiczne tak samo jak mężczyźni; czy w dziedzinie społecznej, gdzie rozwija ona swoją działalność na różnych stanowiskach czy w dziedzinie nauki, gdzie ma nowe możliwości badania naukowego i sukcesu intelektualnego. Następstwem tego jest pewna niechęć i trudność w wyborze Maryi Nazaretańskiej, jako wzoru, ponieważ granice Jej życia wg nich - wydają się ciaśniejsze w porównaniu z rozległymi terenami działalności dzisiejszego człowieka" (MC str. 64A). Istotnie, przedstawianie Maryi, wyłącznie jako cichej i pokornej służebnicy Boga i wszystkich, jest raczej bliższe wzorcowi kobiety islamskiej, aniżeli chrześcijaństwa. Maryja była na pewno kobietą dojrzałą i zaangażowaną , bo jak inaczej wytłumaczyć jej zatroskanie brakiem wina w Kanie, to, że była uczniem Chrystusa, że była na Golgocie do końca i wraz z uczniami w wieczerniku? Sofroniusz pisał, że: "Gdy Chrystus wstąpił do nieba, Maryja przebywała z apostołami, rozmawiając o cudownych objawieniach Ducha św. Uświadomiła im jaśniej i doskonalej dzieło wcielenia Jezusa, gdyż sama była najdoskonalej oświecona dzięki Objawieniu i przebywaniu z Synem " (Ser.De Ossumpt.Virg.). Akta Soboru Efeskiego potwierdzają, iż Maryja niejednokrotnie udawała się z Janem do Efezu, gdzie utwierdzała w wierze i braterskiej miłości wiernych /In acta Conc.Ephes/. Pozdrowienie anielskie w dialogu z Bogiem stanowi kontrast z Zachariaszem, na którego "padł strach "(Łk 1, 12). Zachariasz jest oniemiały, bierny na zwiastowanie anioła, Maryja okazuje się aktywna, dojrzała do rozważenia. Anioł nie mógł zaakceptować zastrzeżeń Zachariasza, któremu zwiastował narodzenie Jana: "Po czym to poznam ? Jestem już stary i moja żona jest w podeszłym wieku " (Łk). Kapłan przyzwyczajony do tego, że dzierżył władzę, żąda dowodów. "A oto będziesz niemy, bo nie uwierzyłeś moim słowom " (Łk l, 20). Natomiast Maryja prosi o wyjaśnienie, gdy dwa natchnienia (dziewictwo i macierzyństwo) wydają się Jej sprzeczne. Próbuje zrozumieć wolę Boga. Jej wiara zostanie w sposób widocznie różny niż wiara Zachariasza wychwalona. "Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana"(/Łk 1,45) a przecież trudniej było uwierzyć Maryi niż Zachariaszowi (bardziej wiarygodna jest obietnica macierzyństwa leciwej kobiety, niż poczęcie Syna Najwyższego bez udziału mężczyzny). Maryja sama dała świadectwo niezwykłej wiary mówiąc: "Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny"(Łk l,49). Wg Rene Laurentina Ewangelia zadaje kłam sloganowi, wg którego kościół dla mężczyzn przeznaczył działanie , a kobietom proponuje bierność i milczenie. W adhortacji "Marianis Cultus" zaleca się Maryję jako wzór cnót ewangelicznych do naśladowania dla wszystkich, a szczególnie kobiet. Maryja jest wzorem dla wszystkich, gdyż w określonej sytuacji życia, całkowicie i z poczuciem odpowiedzialności przylgnęła do woli Bożej. Od Maryi uczymy się, jak należy wierzyć Słowu Bożemu, choćby to nawet przekraczało możliwości poznawcze rozumu. Jest wzorem dla kobiet, które słusznie chcą mieć udział w decyzjach społeczeństwa, bowiem Maryja została dopuszczona do dialogu z Bogiem stosownie do świadomości swego szczególnego zadania (Dekret o Ekumenizmie nr 20), czynnie i w sposób wolny zgadza się, nie na jakąś przypadkową sprawę, lecz na "wydarzenie wieków", jak wspaniale zostało określone Wcielenie Słowa. S. Emanuel - zakonnica pracująca na śmietnikach Kairu, w wieku 80 lat, z siłą i werwą 40~letniej kobiety założyła drużynę piłkarską wśród biedoty i jest jej trenerem. Oświadcza, że jej wzorem i siłą jest Najświętsza Panienka, co może wydawać się trochę dziwne, zwłaszcza w odniesieniu do wzoru w tym nietypowy przypadku. Lektura Pisma św. dokonująca się pod tchnieniem łaski Ducha św. - oczywiście bez pomijania zdobyczy nauk ludzkich, ozy różnych uwarunkowań dzisiejszego świata - pomaga odkryć, jak Maryja może być uważana za wzór tego, czego oczekują ludzkie naszych czasów, np. : - Maryja wybrawszy dla siebie stan dziewictwa, bynajmniej nie wzgardziła. dobrami i godnością małżeństwa, - Maryja - bez wątpienia całkowicie posłuszna woli Bożej - nie była ani kobietą biernie dźwigającą sprawy i koleje życia, ani kobietą ulegającą jakiejś wyobcowującej religijności, Była raczej tą, która odważnie obwieściła, że Bóg jest obrońcą ludzi słabych i uciskanych i że zrzuca z tronu mocarzy (Łk 1,51-53), - Maryja, która zajmuje "pierwsze miejsce wśród pokornych i ubogich Pana" (LG), może być uważana za tą dzielną niewiastę, która doświadczyła ubóstwa l cierpień, pośpiesznej ucieczki i wygnania. Te koleje losu nie uchodzą uwagi tych, którzy wiedzeni duchem Ewangelii popierają wysiłki każdego człowieka i całej społeczności na rzecz uwolnienia się od tego rodzaju sytuacji życiowej, - wreszcie Maryja troszczy się nie tylko o swego Boskiego Syna, lecz jako niewiasta, za sprawą której zrodziła się wiara społeczności apostolskiej Chrystusa (por. J 2,1-12) i której macierzyńskie posłannictwo rozciągnęło się na wszystkich ludzi. Z przytoczonych w konferencji przykładów widać, że Maryja jest wzorcem doskonałego ucznia Chrystusowego, ucznia, który jest twórcą państwa ziemskiego, a zarazem zdąża do niebieskiego i wiecznego; ucznia, który jest rzecznikiem sprawiedliwości wyzwalającej uciśnionych i miłości przychodzącej z pomocą potrzebującym, a zwłaszcza jest czynnym świadkiem miłości budującej Chrystusa w duszach ludzkich. Szczególne cnoty ewangeliczne Maryi to:
|