| Rodzaje i rozwój modlitwy
Janina Grys OCDS |
|
Modlitwa ogólnie dzieli się na: W Konstytucji o Liturgii "Sacrosanctum Concilium" czytamy: "Dla osiągnięcia tej pełnej skuteczności wierni mają przystępować do liturgii z należytym usposobieniem duszy, myśli swoje uzgodnić ze słowami i tak współdziałać z łaską niebieską, aby nie otrzymali jej na darmo" (KL 11). Modlitwa nie może kończyć się wraz z aktem modlitwy, ale musi przeniknąć całe życie człowieka, poza tym winna wzrastać i rozwijać się aż po modlitwę zjednoczenia, która obejmuje całe życie wierzącego. Modlitwa ustna to w języku potocznym recytacja uprzednio ułożonych tekstów - na głos lub po cichu (np. Ojcze nasz, Zdrowaś Maryja, modlitwa z książeczki do nabożeństwa, Liturgia Godzin) lub słów własnych modlącego. Modlitwa ustna może być wspólnotowa, liturgiczna lub osobista, nie znaczy to, że nie jest modlitwą myślną, zwłaszcza jeśli słowa, które wypowiada modlący się pochodzą z wnętrza jego serca. MedytacjaKażda wielka kultura i wielka religia odwołuje się do medytacyjnej postawy człowieka jako jednego ze swych istotnych źródeł i rysów charakterystycznych. Wielu autorów w zakresie tematyki medytacji uważa, że czas samozadowolenia ludzkości przeminął i że ludzkość weszła w erę nowego poszukiwania, zawiedziona nadzieją związaną z nauką, techniką i nowym ustrojem. Są dwa główne nurty medytacji:
We współczesnym słownictwie funkcjonują takie terminy jak: medytacja,
Różnice między tymi pojęciami polegają na przewadze działalności dyskursywnej lub afektywnej i nie mają większego znaczenia, zwłaszcza przy modlitwie karmelitańskiej.
rozmyślanie, modlitwa myślna. Medytacja chrześcijańska polega na asymilacji wiary chrześcijańskiej w procesie refleksji, wykorzystując władze duchowe: Wyrażenie zapisane u św. Jana Apostoła "jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego i będziemy u niego przebywać" (J 14,23) w medytacji chrześcijańskiej staje się rzeczywistością przeżywaną. Jedynym przykładem postawy medytacyjnej Nowego Testamentu jest Najświętsza Maryja Panna, która "zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu" (Łk 2,19).Maryja wyznacza nowy model modlitwy medytacyjnej, który ewangelista Łukasz określa terminem "zachowywać w sercu", tzn. ukryć Boże Słowo głęboko i pytać o jego znaczenie i żyć nim oczekując ostatecznego wypełnienia przez przyjście Oblubieńca i całkowite zjednoczenie z Nim. Przedmiotem medytacji jest tajemnica zbawczej obecności Boga w dziejach człowieka. Ostateczne Objawienie Boga i Jego miłości do ludzi dokonuje się w Jezusie Chrystusie, dzięki słowom, czynom, męce i zmartwychwstaniu. Autorzy Nowego Testamentu są przekonani, iż jedynym przedmiotem modlitewnej refleksji winno być Objawienie Boga w Chrystusie. Ewangelia Jana jest przeniknięta rozważaniem tajemnicy Słowa, które "stało się Ciałem" (J 1,14). Dla św. Pawła jedynym przedmiotem medytacji jest Chrystus, "w którym ukryte są wszystkie skarby mądrości i wiedzy" (Kol 2,3). Medytacja rozumiana jako refleksja dyskursywna jest nazywana modlitwą początkujących, ponieważ, wprowadzając w tajemnicę Bożą, przygotowuje do "serdecznej rozmowy" (św. Teresa z Avila), a następnie do intymnego spotkania z Bogiem w kontemplacji.Jest ona zatem bezpośrednio związana z modlitwą afektywną i kontemplacją. Św. Jan od Krzyża podaje trzy znaki przejścia od medytacji do kontemplacji. Dwa z nich mają charakter negatywny: - niemożliwość rozmyślania przy pomocy wyobraźni i oschłość w rzeczach Bożych - oraz brak pragnienia stosowania wyobraźni w refleksji teologicznej. Zaś znak pozytywny wyraża pragnienie bycia zawsze z Bogiem,wewnętrzny pokój i odpoczynek (DGK II, 13, 2-4). Wewnętrzny spokój i odpoczynek, jaki osiąga medytujący przez pogłębienie prawdy o sobie i Bogu jest skutkiem medytacji, zwanej kontemplacją nabytą, w odróżnieniu od kontemplacji wlanej, będącej owocem działania Boga i człowieka. Według B. Basseta najlepszą gwarancją powodzenia w medytacji jest zachowanie równowagi w dziedzinie teorii i praktyki, czyli bilans wiedzy na temat medytacji i umiejętność wprowadzenia tej wiedzy w praktyce modlitwy.Swoistym unikiem od medytacji może być rozumienie, że także praca może być modlitwą i obcowaniem z Bogiem. Praca może być modlitwą, ale pod warunkiem, że człowiek potrafi się modlić, że wcześniej uprawiał życie modlitwy i musiał znaleźć czas na życie modlitwą. Podobnie fałszywe jest przekonanie, że modlitwę można zastąpić czym innym, np. uczynkami miłosierdzia, pracą apostolską. "Modlitwa bowiem wewnętrzna nie jest to, zdaniem moim, nic innego, jeno poufne przyjacielskie z Bogiem obcowanie i wylana, po wiele razy powtarzana rozmowa z Tym, o którym wiemy, że nas miłuje" (Ż. 8,5) . Przybliżmy sobie niektóre terminy tej definicji: "Przyjacielskie z Bogiem obcowanie" - uprzywilejowana jest tutaj kondycja człowieka (obcowanie w wierze, nadziei i miłości). Istota modlitwy w ujęciu świętej polega na aktualizacji relacji przyjaźni między dwoma osobami, jest zredukowana do prostego faktu, że człowiek przestaje z Bogiem. W przestawaniu z Bogiem chodzi o dwa aspekty modlitwy: - modlitwa jako życie, która będąc przyjaźnią trwa nieustannie, - i modlitwa jako ćwiczenie, która wymaga specjalnie wydzielonego czasu do spotkania i dialogu. "Po wiele razy" - modlitwa pojęta jako przyjaźń z Bogiem domaga się modlitwy jako ćwiczenia, praktyki.
"Na samotności". - Samotność wymaga na modlitwie zewnętrznego Potrzebne są często rozmowy, wierność praktyce modlitwy, wytrwałość, by móc osiągnąć pożądany skutek, to znaczy utwierdzić się w miłości. Jednocześnie praktyka modlitwy jest przejawem przyjaźni z Bogiem. i wewnętrznego milczenia, by móc słuchać i mówić, "Z Tym, o którym wiemy, że nas miłuje"- w wierze jesteśmy pewni, bo niepodobna zarazem rozmawiać z Bogiem i ze światem. że Bóg nas kocha, że jest naszym przyjacielem, bowiem w Chrystusie Bóg się objawia jako Przyjaciel. To z Objawienia wiemy, że Bóg nas miłuje, dlatego wiara jest konieczna do modlitwy. Mimo, iż sfera afektywna w powyższym określeniu modlitwy jest dominująca, tzn. miłość stanowi serce tej modlitwy, gdyż wg św. Teresy istota modlitwy polega na miłowaniu, a nie na myśleniu - to poznanie, czyli sfera poznawcza modlitwy jest konieczna. Dla św. Teresy nie ma modlitwy bez prawdy, która jest czymś nieodzownym w modlitwie, a element poznania i refleksji jest chronologicznie na pierwszym miejscu, a jej celem jest skłonienie woli do miłości i podjęcia konkretnych decyzji co do postępowania. Ustalenie istoty modlitwy terezjańskiej prowadzi do następującego wniosku - przyjaźń z Bogiem domaga się praktyki modlitwy i praktyki cnót. Prawdziwa modlitwa nie jest możliwa bez praktyki cnót, a z kolei nie jest możliwe nabycie cnót bez modlitwy. Cnoty są podstawą i owocem życia modlitwy. Wg św. Teresy i św. Jana od Krzyża - życie modlitwy ze swej natury musi skupiać się na praktyce cnót teologalnych. Wśród cnót moralnych św. Teresa przypisuje wagę cnocie pokory, męstwa, wspaniałomyślności i miłości bliźniego. W "Drodze doskonałości" św. Teresa pisze, że "rozmyślanie jest podstawą i pierwszym warunkiem do nabycia wszelkich cnót" (D 16,3) i dalej pisze, że "bez cnót można rozpocząć medytację, ale bez cnót nie można w niej wytrwać" (D 4,3). Wartość dla świętości ma praktyka cnót, a nie kontemplacja czy mistyczne łaski modlitwy. Jako fundament modlitwy myślnej w "Drodze doskonałości" Teresa określa trzy rzeczy: miłość obopólna między siostrami, zupełne oderwanie się od rzeczy stworzonych (w przypadku ludzi świeckich brak przywiązania do nich), prawdziwa pokora. Modlitwa jest z góry chybionym przedsięwzięciem dla tego, kto nie angażuje w nią całego swego życia. Bez zaangażowania się w miłość bliźniego, w uwolnienie serca od wszelkiego przywiązania i bez postępowania w prawdzie nie jest możliwa wg Teresy modlitwa - przyjaźń. Upodobnienie się do Przyjaciela, tj. Chrystusa, jest wg Teresy jednym z najważniejszych wymogów przyjaźni. Modlitwa prostotyModlitwa prostoty zalicza się do modlitwy kontemplacyjnej nabytej o charakterze zwyczajnym, albo inaczej jest to skupienie czynne z kontemplacją. Uproszczenie dotyczy sfery poznawczej i uczuciowej, tzn. mniejszą zależność zmysłów i wyobraźni na medytacji, zaś bardziej wartościowym źródłem poznania jest czysta wiara i Objawienie, w sferze uczuć następuje pewna stałość miłowania i dążność modlącego się do milczącej komunii z Bogiem. Św. Teresa nazywa to modlitwą skupienia, a św. Jan od Krzyża miłosną uwagą. Modlitwa prostoty zawiera w sobie elementy modlitwy czynnej i mistycznej. Bibliografia: 1.Teologia komunii z Bogiem. O. W. Gogola OCD, Wyd. Karmelitów Bosych, Kraków 2001 r. 2.Medytacja chrześcijańska. Materiały z sympozjum. Wyd. Naukowe PAT, 1994 r. 3.Medytuję, więc jestem. Ks. Walerian Słomka. Archidiecezjalne Wydawnictwo Łódzkie, 1992 r. |