| Obecność karmelu terezjańskiego na terenie parafii czekiwania proboszcza wobec OCDS ks. dr Andrzej Suchoń |
| Na początku chcę wyrazić wdzięczność za obecność Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych w parafii Mariackiej w Katowicach. Dzięki tej obecności życie parafii zostaje wzbogacone o charyzmat duchowości karmelitańskiej, tak bardzo odpowiedniej na dzisiejsze czasy, o czym może świadczyć wzrastającego wśród wiernych zainteresowania, choćby "Małą Drogą" Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus, czy też noszeniem szkaplerza karmelitańskiego. (...) Chcąc odpowiedzieć, choćby po części, na postawione mi pytanie, czego proboszcz oczekuje od Świeckiego Karmelu Terezjańskiego w parafii, spróbuję, w oparciu o nauczanie Kościoła, zwrócić najpierw uwagę na pewne ogólne zasady obecności wspólnot kościelnych w strukturach parafialnych.(...) Kościół w swoim nauczaniu mówi o tzw. sanctorum communio czyli obcowaniu (komunii) świętych.(...) Jednym z problemów dzisiejszego świata, a także życia w parafii, jest narastająca wśród ludzi anonimowość, wzrost indywidualizmów nie umiejących współdziałać ze sobą, współżyć z innymi i zawiązywać autentycznych więzi przyjaźni. Zbyt konsumpcyjne nastawienie do świata powoduje, iż wielu ludzi, nawet przez przynależność do różnych grup, szuka jedynie zaspokojenia swoich własnych potrzeb, także duchowych, a wartość wspólnoty ocenia jedynie pod kontem odniesionych osobistych korzyści. Nastawienie na branie i brak ducha poświęcenia dla innych powoduje paraliż apostolski wielu wspólnot kościelnych. Często też brak czasu i zaniedbywanie wspólnych spotkań, różnica zdań i interesów. czy też wewnętrzne skłócenie grupy powodują jej osłabienie, a niejednokrotnie i rozpad. Troska o owo sanctorum communio Świeckiego Zakonu Karmelitańskiego w parafii samo w sobie będzie już apostolstwem. Budowanie silnej, zakorzenionej w Chrystusie i między sobą wspólnoty, za którą każdy czuje się tak samo odpowiedzialny, otwartej także na innych, stanie się wspaniałym i pociągającym świadectwem dla innych wspólnot i parafian indywidualnych.(...) Dla dynamicznego rozwoju parafii potrzebne jest, by członkowie grup nie tylko troszczyli się o rozwój swoich charyzmatów i pogłębianie własnej duchowości, ale o autentycznego ducha apostolskiego.
Adhortacja o roli świeckich w życiu Kościoła stwierdza: wartość obecnych w parafii wspólnot, zakonów i stowarzyszeń świeckich oceniał będzie nie tylko od strony wartości strawy duchowej, jaką w formacji otrzymują, lecz przede wszystkim od strony tego co dają, od ich zaangażowania w duszpasterstwo parafialne i w ewangelizacją środowiska, w którym są obecne. Tego także oczekiwał będzie od członków świeckich zakonów w tym zakonu karmelitańskiego. Choć do istoty Zakonu Karmelitańskiego nie należy prowadzenie duszpasterstwa parafialnego, to jednak osoby świeckie, przynależne do niego, powinny, według adhortacji o roli świeckich w Kościele, zachować swój charakter świecki. Zachować zaś swój charakter świecki znaczy mieć świadomość tego, Ponieważ jednym z elementów powołania do Świeckiego Karmelu Terezjańskiego jest natchnienie modlitwy i życia apostolskim zapałem w atmosferze ludzkiej i chrześcijańskiej wspólnoty (Konstytucje I art. 9) oczekiwaniem proboszcza jest by wspólnota karmelitańska stanowiła niejako zaplecze modlitewne dla wszystkich poczynań duszpasterskich w parafii. Dlatego dobrze by było, gdyby przedstawiciel Świeckiego Karmelu uczestniczył w spotkaniach Rady Parafialnej, gdzie omawia się zazwyczaj aktualne problemy i poczynania parafii. By z kolei przedstawiał je wspólnocie karmelitańskiej, wyznaczając intencje dla wspólnej i indywidualnej modlitwy. Bardzo sobie cenię fakt, iż nasza wspólnota karmelitańska wyszła z inicjatywą przygotowywania i prowadzenia różnych nabożeństw modlitewnych w parafii. Dobrze byłoby również rozpowszechniać wspólne odmawianie modlitwy liturgicznej wśród świeckich w parafii, czy to z okazji różnych uroczystości liturgicznych Kościoła, czy też w poszczególne dni, zapraszając do wspólnego odmawiania nie tylko członków wspólnoty, ale i innych parafian.(...) Maryja, oczekująca wraz z Apostołami na zesłanie Ducha Świętego, ma być wzorem dla Karmelitów Świeckich. Bardzo sobie cenię fakt, iż członkowie naszej wspólnoty podjęli się trudu przygotowania poszczególnych grup młodzieży na przyjęcie sakramentu bierzmowania. (...) Obserwuję też, iż rodzi się dziś wśród wielu ludzi głód za jakąś konkretną formą duchowości. Ludzie poszukują okazji do rozmów na tematy życia wewnętrznego, poszukują kierownictwa duchowego, chcą uczyć się pogłębionej modlitwy. Świadczy o tym choćby wzrost uczestnictwa wiernych w rekolekcjach zamkniętych, połączonych z indywidualnym prowadzeniem. Myślę, że i w tym względzie karmelici świeccy mogliby uczynić wiele w parafii.(...) Jako ludzie zanurzeni w Bogu i kontemplujący Jego obecność w różnych sytuacjach życia, członkowie Karmelu mogliby również organizować różnego rodzaju spotkania z ludźmi potrzebującymi wsparcia materialnego czy moralnego. Godnym pochwały i dalszego rozwoju jest fakt, iż niektórzy świeccy karmelici, jako szafarze komunii św. chętnie odwiedzają chorych, przynosząc im regularnie Jezusa Eucharystycznego.(...) Na uwagę zasługują wszelkie inicjatywy organizowania przez karmelitów świeckich wystaw misyjnych, czy innych na terenie parafii. Wystawy te zapoznają wiernych z duchowością świętych Karmelu lub przyczyniają się do rozkrzewiania ducha misyjnego wśród parafian. Zazwyczaj cieszą się dużym zainteresowaniem wiernych. Za bardzo cenną działalność duszpasterską uważam organizowanie wśród dzieci i młodzieży szkolnej różnego rodzaju konkursów, mających na celu budzenie zamiłowania do Pisma świętego, wyrabianie ducha modlitwy, czy zapoznawanie z życiorysami świętych i ich drogą do doskonałości. Podałem tu tylko kilka przykładów, ukazujących możliwości zaangażowania się wspólnot Świeckiego Karmelu Terezjańskiego w życie parafii. Zdaję sobie sprawę, iż wymagają one zrozumienia i zaangażowania nie tylko ze strony Świeckiego Karmelu, lecz również ze strony miejscowych duszpasterzy. Mam jednak nadzieję, iż - jak powiada adhortacja Christifideles laici - w sytuacji, gdy w Kościele wielu ludzi czuje się zagubionych i zdezorientowanych, lecz pragnących krzewić bardziej braterskie i bardziej ludzkie formy współżycia, parafia jest w stanie zaspokoić to pragnienie. Potrzeba tylko, by przy pomocy świeckich (w tym także członków Karmelu terezjańskiego) pozostała wierna swojemu pierwotnemu powołaniu i misji bycia w świecie "miejscem" zjednoczenia wiernych a zarazem "znakiem" i "narzędziem" powołania wszystkich do życie w komunii; jednym słowem powinna stać się domem otwartym dla wszystkich i gotowym służyć każdemu, czy też, jak mawiał papież Jan XXIII, źródłem tryskającym pośrodku osady, do którego wszyscy mieszkańcy przychodzą ugasić pragnienie (CL,9). |