br. Szczepan T. Praśkiewicz,
OCD
Prowincjał Krakowskiej Prowincji
Karmelitów Bosych
Słowo wstępne
Wykaz konferencji Meksyk 2000


Publikacja, którą wziąłeś do swych rąk Drogi Czytelniku, zawiera materiały z II Międzynarodowego Kongresu Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych (OCDS), jaki odbył się w zeszłym roku w Meksyku, będąc już drugim w skali światowej spotkaniem tego pokroju. Pierwszy Międzynarodowy Kongres OCDS miał bowiem miejsce w Rzymie w 1996 r.
Nawet pobieżne zapoznanie się z prezentowanymi materiałami, choćby w oparciu o spis treści, budzi skojarzenia co do przedstawionej tematyki: jest nią ni mniej, ni więcej, tylko nowy model świeckiej karmelitanki i świeckiego karmelity. Zagłębienie się w zgromadzone w niniejszej pozycji teksty, potwierdza pierwsze intuicje. Zachęcam Cię zatem do wnikliwej lektury. Gdy po jej zakończeniu zechcesz wyciągnąć wnioski, niewątpliwie zauważysz, że w stosunku do braci i sióstr w Karmelu, żyjących konsekracją zakonną w klasztorach, karmelici świeccy trzeciego tysiąclecia to bardziej partnerzy niż korzystający z posługi; w stosunku zaś do tych, wśród których żyją na co dzień, współcześni karmelici świeccy to nie koła pobożnych osób (zwłaszcza niewiast) o ustalonych zwyczajach, ale to bardziej żywi świadkowie Zmartwychwstałego Chrystusa, intrygujący swoim spełnieniem życiowym jako chrześcijanie zaangażowani w życie eklezjalne i społeczne.
Czy taki model świeckiej karmelitanki i świeckiego karmelity to li tylko wytwór czasów współczesnych nacechowanych równością i demokracją, umiejętną reklamą i podejściem marketingowym? Myliłby się ten, kto nie dostrzegłby w myśli minionego Kongresu nowego przejawu Ducha działającego w sercach ludzi, których przywiódł do Meksyku.
Człowiek współczesny, który na różne sposoby poszukuje braterstwa i cierpi wszędzie tam, gdzie nie znajduje ono należnego sobie miejsca w relacjach międzyludzkich, jakże miałby się nie odezwać także we współczesnym świeckim chrześcijaninie żyjącym duchowością Karmelu? Wydaje się, że pragnienie bardziej braterskich więzi świeckich karmelitów z zakonnikami i mniszkami Karmelu Terezjańskiego, a także budzące się pragnienie dawania wobec współludzi spontanicznego, bezpośredniego i urzekającego świadectwa o Chrystusie, żywi się także owym duchem braterstwa. Głębokie więzi międzyludzkie w oparciu o prostotę i inne wartości proponowane przez Ewangelię to ścieżki, po których chadza Pan Bóg i zachwyca sobą. Spotykając Go na tych ścieżkach, świecka karmelitanka i świecki karmelita stają się zdolni do dawania współczesnemu człowiekowi dyskretnego, ale czytelnego i intrygującego świadectwa o Bogu, poczynając od własnej rodziny, a na formalnych dziełach apostolskich kończąc. „Świecki Zakon został wezwany przez Boga do służby duchowej, aby pomagać w szerzeniu modlitwy i odkrywaniu jej w życiu laikatu (o. Kamil Maccise OCD, Przełożony Generalny).
Chodzi ni mniej, ni więcej, tylko o nowy model świeckiej karmelitanki i świeckiego karmelity. Myślę, że warto sobie uświadomić, że ideał nakreślony przez II Międzynarodowy Kongres Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych w ślad za nauczaniem Magisterium Kościoła i Zakonu, karze gruntownie przeorać glebę polskich wspólnot Świeckiego Zakonu. Może nieraz będzie to podobne do rozdzierania stwardniałej skorupy, innym razem do usuwania obcych ciał zanieczyszczających ziemię czy chwastów wyjaławiających glebę. Nie zachęcam do przewrotu. Zachęcam do kontynuowania dzieła, które zostało już przecież podjęte i które się realizuje, zawsze w poddawaniu się mocy Ducha Świętego, która oczyszcza. To Duch Święty prowadzi dzieło Chrystusa. Duch Święty wskazuje na coraz to nowe, odpowiadające współczesności ścieżki Kościoła. Naszym zadaniem jest wsłuchiwać się w Jego głos i podążać za Nim.
W tym kluczu zachęcam cały Świecki Karmel w Polsce do przyjęcia przesłania Kongresu i uczynienia z niego drogowskazu na początek trzeciego tysiąclecia.




Kraków, 6 listopada 2001 r., we wspomnienie bł. Józefy Naval Girbés