Rozważania na XXXII Niedzielę zwykła - 12.11.2017

 

 

  JEDYNIE W BOGU NALEŻY SZUKAĆ PRAWDZIWEJ POCIECHY

 

    Wszystkiego, czego mogę pragnąć lub o czym mogę myśleć dla mojej pociechy, nie  spodziewam się tutaj, lecz w przyszłości. Choćbym sam posiadał wszystkie dobra tego  świata i sam cieszył się wszystkimi jego rozkoszami, to pewne, że nie trwałoby to długo. A  zatem, duszo moja, nie znajdziesz prawdziwej ulgi ani niezmąconej radości, jak tylko w Bogu,  który pociesza ubogich i podnosi pokornych! Poczekaj trochę, duszo moja, poczekaj na  spełnienie Jego boskiej obietnicy, a w niebie będziesz miała obfitość wszelkich dóbr. Jeśli  zbyt zachłannie szukasz dóbr doczesnych - stracisz dobra niebieskie i wieczne. Posługuj się  pierwszymi, a pożądaj drugich. Żadne z dóbr doczesnych nie może cię nasycić, bo nie po to  cię stworzono, byś się nimi radowała.

   Gdybyś miała na własność wszystkie dobra stworzone, nie mogłyby cię zadowolić i  uszczęśliwić. W Bogu, który wszystko stworzył, w Nim samym jest twoje zadowolenie i  szczęście. Nie to szczęście, jakie sobie przedstawiają i jakie kochają głupi miłośnicy świata,  ale to, którego oczekują prawdziwi słudzy Chrystusa. Przedsmak tego szczęścia mają  czasem pobożne dusze i czyste serca, których mieszkanie jest w niebie (Flp 3,20). Wszelka ludzka pociecha jest pusta i krótkotrwała. Prawdziwa, słodka pociecha to ta, którą prawda pozwala wewnętrznie odczuć. Człowiek pobożny wszędzie nosi ze sobą Jezusa, swego pocieszyciela, i powtarza Mu: "Panie, bądź ze mną zawsze i wszędzie. Niech moją pociechą będzie chętne znoszenie braku ludzkiej pociechy. A jeśli i Twojej mi zabraknie, niech Twoja wola w tym doświadczeniu będzie mi pociechą ponad wszystkie inne. Bo nie zawsze będziesz się gniewał, i nie na wieki groził będziesz (por. Ps 103,9).

 

   Wszelkie stworzenie wzdycha i jęczy, mówi Apostoł. Z wieku na wiek cały świat powtarza za nim te słowa. Czego więc szukasz w stworzeniach? Czego od nich oczekujesz, i cóż takiego mogą ci dać? Wiecznie w ruchu, pełne niepokoju, jak ty, także i one szukają odpoczynku, a nie znajdują go. Jak możesz czerpać pokój ze źródła wzburzenia i sztormów, wzniecanych nieustannie przez namiętności? Przestań się oszukiwać. Przestań wołać do burz: "Przynieście mi pokój!". Prawdziwy pokój jest w Bogu, i tylko w Nim. W Nim tylko jest odpoczynek, pokój, radość i pocieszenie. Zwróć się zatem do Pana, twego Boga, a wyrzec się całej reszty. Wtedy, dopiero wtedy, zaczniesz cieszyć się prawdziwym szczęściem. "Niczego, o nie, niczego nie można porównać ze szczęściem tego, kto gardząc zmysłami, oderwany od ciała i od świata, złączony z nim tylko więzami życiowych konieczności, przystaje wyłącznie z Bogiem i z sobą samym. Wznosząc się ponad dotykalne przedmioty, widzi tylko Boskie światła i zachowuje je w sobie zawsze nieskażone, jaśniejące, bez żadnej domieszki ziemskich cieni i próżnych widm, które kręcą się wokół nas. Jak niebiańskie zwierciadło odbijając Boga i Jego olśniewające doskonałości, bez ustanku dodaje blask do blasku, aż do momentu, gdy prawda rozproszy wszystkie chmury i pozwoli mu dojść do samego źródła wszelkiego światła, do wiecznego zdroju jasności, do błogosławionego celu jego bytu i przedmiotu jego nieskończonego zachwytu".

 

 

 

Design by Premium templates in association with Free Joomla 2.5 templates